Loading...

W podróż do Izraela z dronem i Sony RX100 IV. Czy ja oszalałem?

Read more

W podróż do Izraela z dronem i Sony RX100 IV  Czy ja oszalałem
Published by Jacek Sopotnicki on 31 October 2015
„Oszalałeś, bierzesz drona do Izraela?” To pytanie z reguły słyszysz, gdy dzielisz się ze swoimi przyjaciółmi tym genialnym pomysłem. „Serio. Mam taki plan. Myślisz, że to niebezpieczne?” Odpowiedź znacie. A teraz po kolei.
© JACEK SOPOTNICKI / WWW.SOPOTNICKI.COM
Najpierw był dron. Phantom 2. Bardzo fajny sprzęt o większych możliwościach, niż większość myśli. Ale żeby je wykorzystać warto najpierw zdobyć trochę wiedzy. Zdobyliśmy ją bolesnymi, lecz pouczającymi doświadczeniami.

Po pierwsze, nigdy nie lataj na starych, spuchniętych bateriach. Kiedy dron dostaje zbyt niskie napięcie potrafi odciąć silniki i po prostu spaść.

Po drugie, odradzamy latanie na karbonowych śmigłach w celach fotograficzno-filmowych. Ze względu na ich sztywność, bardziej przenoszą drgania.

Po trzecie, na początek lepiej darować sobie latanie nad zbiornikami wodnymi. Nawet jeśli na wielkim placu jest tylko mała fontanna, jeżeli nie masz doświadczenia, dron na pewno ją polubi.
Tyle informacji wstępnych. Teraz nasz pomysł. Dostaliśmy do testów nowiutki aparat Sony RX100 Mark IV. Na początku najbardziej zainteresowała nas możliwość kręcenia filmów w slow motion – do 1000 klatek na sekundę. Potem jednak doszliśmy do wniosku: skoro mamy tak lekki aparat o tak dużych możliwościach, to dlaczego nie zawiesić go pod dronem? Sprawdziliśmy czy istnieje jakiś rozsądny uchwyt na taki aparat na rynku i ku naszemu zaskoczeniu nie znaleźliśmy nic godnego uwagi. Najważniejsze jest by w takim momencie się nie poddać. Skoro produkt nie istnieje, trzeba do wykonać samemu. Ale jak? Szukając w internecie podpowiedzi, natknęliśmy się na stronę z projektami do wydruku 3D. Znaleźliśmy to: http://www.thingiverse.com/
Ale to zawieszenie jest do Panasonica GM1 :( Porównując wymiary okazało się, że aparaty są prawie identycznie, więc zawieszenie pasuje idealnie. Ceny wydruków 3D bardzo się różnią. Pierwsza wycena za te 4 elementy to 250 zł. Zabolało. Szukamy dalej. Skończyliśmy na firmie Jelwek z Rzeszowa. Wykonali wydruk za połowę tej ceny i to z przesyłką. Doradzili materiał ABS+ oraz druk z dużym stopniem wypełnienia. Jest wystarczająco sztywny i bez problemu utrzymał aparat. Jeszcze wizyta w żelaźniaku po zakup śrubek, w sklepie modelarskich po uchwyt antywibracyjny z Phantoma 2 wersja Vision (DJI 0310–14). Wszystko, co jest potrzebne na zdjęciu poniżej.
© JACEK SOPOTNICKI / WWW.SOPOTNICKI.COM
Skoro tyle osób pytało czy oszalałem, postanowiłem to sprawdzić. Dzwonię na kontrolę graniczną na lotnisku w Tel Avivie. Całe szczęście mówią po angielsku.

- „I'm a photografer and I'd like to take pictures of Israel with a drone and camera on it. Is it ok to enter with this equipment?”

- „Listen. It's a democratic country. They can ask you question like everywhere. But you can enter with everything”

Wydaje się, że nie oszalałem. Wylot w niedzielę. Po powrocie ciąg dalszy :)
© JACEK SOPOTNICKI / WWW.SOPOTNICKI.COM